Na stronie AC/DC i na jej profilu na Facebooku pojawiło się oświadczenie, że aby wywiązać się ze swoich zobowiązań koncertowych, grupa zdecydowała się na rozpoczęcie współpracy z 54-letnim Axlem Rosem. Lekarze nakazali bowiem Brianowi Johnsonowi zrezygnowanie z trasy. Inaczej grozi mu utrata słuchu.
Członkowie AC/DC chcą podziękować Brianowi Johnsonowi za jego oddanie i zaangażowanie w działalność grupy w ciągu tych wszystkich lat. Życzymy mu wszystkiego najlepszego - czytamy w oświadczeniu zespołu.
Muzycy podkreślają, że rozumieją i szanują decyzję wokalisty. Chcą jednak dokończyć rozpoczętą trasę. Mieliśmy szczęście, że Axl Rose był tak uprzejmy i zaoferował nam swoją pomoc, byśmy mogli wywiązać się z naszych zobowiązań - napisali muzycy.
Najbliższy koncert grupa zagra 7 maja w Lizbonie.
Brian Johnson od czasu ogłoszenia swojej decyzji o rezygnacji z udziału w trasie AC/DC nie wypowiadał się dla mediów. Według jednego z jego znajomych, wokalista czuje się jednak odrzucony przez pozostałych muzyków.
Independent
(mpw)