Należąca do miasta spółka Messe Berlin, która w ubiegłym roku współfinansowała imprezę, poniosła straty w wysokości pół miliona euro. Pieniądze wydano m.in. na wynajęcie ochroniarzy, budowę płotu chroniącego park Tiergarten przed tłumem oraz posprzątanie terenu.
Zadłużone władze Berlina odmawiają w tym roku pokrycia przewidywanych strat. Organizatorzy Love Parade twierdzą natomiast, że Berlin powinien pokryć część kosztów, ponieważ impreza ma pozytywny wpływ na obroty branży hotelarskiej i gastronomicznej.
Love Parade organizowano od 1989 r. Od 2001 parady nie były uznawane przez władze Berlina za demonstrację polityczną, dlatego organizatorzy musieli sami pokrywać wszystkie koszty.