Polscy przewoźnicy są zdziwieni, że naszemu reporterowi w ogóle udało się takie informacje uzyskać. Skarżą się, że żadna z firm zrzeszonych w międzynarodowej konwencji TIR nie wie, co będzie się działo na granicy po wprowadzeniu zmian przez rosyjskich celników.
O wszystkim dowiadujemy się z mediów lub z komunikatów na stronach internetowych, a Rosjanie lekceważą wszelkie zapytania - usłyszał nasz reporter w Zrzeszeniu Międzynarodowych Przewoźników Drogowych.
W Jałcie trwa właśnie spotkanie organizacji działających w ramach konwencji TIR. Ustalają wspólny front przeciwko Rosjanom, którzy jednostronną decyzją chcą w praktyce ograniczyć dostęp zagranicznych ciężarówek na swe terytorium.