Jak podkreślił, w sprawie OFE jest "kilka pomysłów i kilka konieczności". Jedną z podstawowych konieczności jest system emerytalny, który gwarantując wypłatę emerytur i dziś i za kilkadziesiąt lat, nie jest rujnujący z punktu widzenia podatników - zaznaczył.
Pracujemy nad perspektywą na najbliższy rok - to jest bezpieczeństwo budżetu, ale równocześnie nad perspektywą 20-30 lat do przodu, bo na taką perspektywę został skonstruowany cały projekt OFE - powiedział premier.
Jak dodał, niektóre ze zmian będą wprowadzane jeszcze w tym roku tak, by obowiązywały od 2011 roku. Niedawno media podały, że rząd rozważa, czy od stycznia 2011 r. zawiesić przekazywanie części składki do OFE na najbliższe dwa lata. Zmiany mają pozwolić na utrzymanie bezpiecznego poziomu 55-proc. progu ostrożnościowego długu finansów publicznych. Obecnie do OFE trafia 7,3 proc. pensji pracowników, zaś do ZUS - 12,2 proc.