Działo się tak już od co najmniej kilku miesięcy. Nie ma wątpliwości to już drugi poważny skandal wokół BSE. Nie przebadane mięso to nie pojedyncze przypadki – poinformowało ministerstwo rolnictwa.
Musimy stwierdzić, że mamy do czynienia z falą takich przypadków. Jest ich kilkaset. Wiadomo, że zwierzęta były zabijane a mięso nie trafiało do laboratorium, gdzie wykonuje się takie testy na obecność prionów BSE. Teraz trzeba zrobić wszystko, aby takie mięso wycofać ze sprzedaży - mówi przedstawiciel ministerstwa. Pytanie tylko jak, skoro mięso częściowo znalazło już nabywców.
Dziś w sklepach klienci znów omijają półki z wyrobami wołowymi. Wydaje się, że to dopiero początek skandalu, ponieważ nie przebadanego mięsa może być jeszcze więcej.
Pierwszy przypadek choroby szalonych krów wykryto w Niemczech ponad trzy lata temu. Od tego czasu zanotowano już ponad sto takich przypadków...
15:40