Prokuratura w Tadżykistanie użyła zdjęcia ciasta jako dowodu na popełnienie wykroczenia. Według tamtejszego prawa dotyczącego tradycji i zwyczajów swoje urodziny należy obchodzić prywatnie, najlepiej w gronie rodziny.
Isayev Amirbek musi teraz zapłacić grzywnę w wysokości 4000 somoni, czyli prawie 2400 złotych.
Kupno smakołyku wyszło ponoć spontanicznie i nie było elementem jakiegoś zaplanowanego wydarzenia. Znajomi po prostu kupili ciasto. Nikt nie składał mu życzeń - powiedział jeden z kelnerów. Sędzia nie zaakceptował takiego wytłumaczenia.
Wiedziałem, że istnieje takie prawo, ale zawsze sądziłem, że stosuje się je przeciwko ludziom, którzy wydają mnóstwo pieniędzy na jakieś wystawne imprezy - tłumaczy Amirbek.
(az)