Psiak tak cieszył się na widok pewnego listonosza z Brisbane w Australii, że ten nie miał sumienia przechodzić obok bez żadnej przesyłki. I od tej pory ma ją dla zwierzaka codziennie.
Radość Pippy w chwili, gdy dostaje list nie zna granic. Psiak dumnie dzierży go w pysku, i machając wesoło ogonem zanosi domownikom. A co zazwyczaj jest napisane w liście? Sami zobaczcie:
No i jak tu nie lubić uroczego labradora? I listonosza, rzecz jasna.
(mal)