Chrapanie to stan pośredni między oddychaniem prawidłowym, a bezdechem obturacyjnym. Jest zjawiskiem akustycznym powodowanym przez drganie tkanek miękkich gardła środkowego i dolnego, zwykle związanym z fazą wdechu. Może mieć miejsce np. po spożyciu alkoholu, leków nasennych czy uspokajających, ale także przy niedrożności nosa w przebiegu infekcji. Jeśli natomiast problem powtarza się i zaczynają towarzyszyć mu bezdechy, sprawa zaczyna już wymagać interwencji lekarza.
Osoby cierpiące z powodu bezdechu, choć nie zdają sobie sprawy z przerw w nocnym odpoczynku, odczuwają ich skutki w ciągu dnia. Są niewyspane, zmęczone, cierpią z powodu porannych bólów głowy, mają kłopoty z koncentracją. Charakteryzują się też większymi skłonnościami depresyjnymi, nadmierną potliwością w nocy, jak i - w przypadku mężczyzn - obniżoną potencją.
Jeśli w ciągu nocy wystąpi kilka bezdechów, poziom tlenu we krwi spada. To z kolei jest obciążeniem dla serca i z czasem może doprowadzić do powstania chorób sercowo- naczyniowych, takich jak nadciśnienie tętnicze, zaburzenia rytmu serca, choroba wieńcowa, a nawet udar mózgu i zawał mięśnia sercowego.
Czynnikami ryzyka wystąpienia zaburzeń oddychania jest też otyłość (70% pacjentów cierpiących na zespół bezdechów nocnych jest otyłych). Takim pacjentom zaleca się redukcję masy ciała, a w przypadku palenia papierosów i spożywania alkoholu zwłaszcza przed snem - zaprzestania takich czynności.
Jeśli fizycznych przeszkód odpowiedzialnych za problem nie widać, warto skierować pacjenta na poligrafię/polisomnografię, czyli badanie snu, w trakcie którego ocenia się m.in. średnią liczbę bezdechów na godzinę. W zależności od stopnia ciężkości bezdechów nocnych, pacjentowi proponuje się adekwatne leczenie. Często jedynym rozwiązaniem jest stosowanie aparatów CPAP (maska tlenowa), zakładanych do spania.
Czy operacja jest jedynym możliwym rozwiązaniem problemu? Nie zawsze, choć dobór metody leczenia uzależniony jest od przyczyny bezdechów nocnych i zawsze powinien być poprzedzony badaniem specjalistycznym - tłumaczy dr Nieckarz. W walce z bezdechami z powodzeniem stosuje się też choćby aparaty wewnątrzustne, które lekko wyciągają żuchwę i zapobiegają zwężeniu dróg oddechowych. Dość popularne są także maski CPAP do spania, które generują dodatnie ciśnienie w drogach oddechowych i zapobiegają bezdechom - dodaje.
Bez względu na przyczynę, warto mieć świadomość, że chroniczne chrapanie i powtarzające się bezdechy nocne są sprawą poważną. Warto udać się z tym problemem do specjalisty, który pomoże w ustaleniu przyczyny, a następnie podejmie decyzję co do sposobu jego rozwiązania.
dr n. med. Rafał Nieckarz - specjalista otolaryngolog
Absolwent Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum w Krakowie. Doświadczenie zawodowe zdobywał w oddziale Otolaryngologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, Chirurgii Onkologicznej i Rekonstrukcyjnej w Centrum Onkologii w Gliwicach oraz w Klinikum Bremerhaven Akademisches Lehrkrankenhaus der Universtat Gottingen, Hals, Nasen Ohrenklinik. Po blisko 7 latach pracy w Klinice Uniwersyteckiej w Krakowie, rozpoczął współpracę z oddziałem Otolaryngologii w Szpitalu Miejskim Specjalistycznym im. Gabriela Narutowicza w Krakowie. Zabiegi operacyjne wykonuje w krakowskiej SCM clinic. Zajmuje się diagnostyką oraz leczeniem farmakologicznym i chirurgicznym schorzeń laryngologicznych z zakresu chorób nosa, zatok przynosowych, uszu, gardła, krtani i ślinianek u dzieci i dorosłych.