RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

"Testy na koronawirusa powinny być obowiązkowe". Dr Grzesiowski o wracających z Wielkiej Brytanii

Publikacja: Poniedziałek, 21 grudnia (15:44) Aktualizacja: Poniedziałek, 21 grudnia (17:00)

To powinien być obowiązek, wszystkie osoby przylatujące z Wielkiej Brytanii powinny być objęte badaniami przesiewowymi. Tak mówi w rozmowie z RMF FM, główny doradca Naczelnej Rady Lekarskiej ds. pandemii Covid -19 dr Paweł Grzesiowski. Rząd dał tylko chętnym możliwość wykonania testu po powrocie do kraju z Wysp. To w związku z informacją, że na Wyspach Brytyjskich wykryto nowy wariant wirusa SARS-CoV-2 .

Jak podkreśla dr Paweł Grzesiowski, doradca Naczelnej Rady Lekarskiej ds. pandemii Covid -19, najlepiej byłoby, gdyby na lotniskach powstały punkty wymazowe i od razu po przylocie każdy mógłby zostać poddany badaniu. To po pierwsze dałoby kontrolę nad każdym podróżnym, a po drugie zachęciłoby sporo osób, bo teraz muszą kontaktować się z sanepidem, a dopiero potem udać się na test:

Dr Grzesiowski podkreśla w rozmowie z reporterem RMF FM Mariuszem Piekarskim, że nie można zmusić nikogo do badania po przylocie. Gdyby jednak odmowa wiązała się z nałożoną kwarantanną i ewentualnymi kłopotami z późniejszym wyjazdem z Polski, chętnych zapewne byłoby wielu. 

Jak zaznacza dr Paweł Grzesiowski, trzeba pamiętać, że wykonanie testu w dniu przylotu nie oznacza, że ktoś nie jest w okresie inkubacji wirusa. W takiej sytuacji należałoby ten test powtórzyć po 5-7 dniach. Zdaniem Grzesiowskiego, trudno będzie postawić tamę w Polsce przed nową wersją wirusa:

Według głównego doradcy Naczelnej Rady Lekarskiej do spraw pandemii, w tej chwili 68 procent osób, które są badane w Anglii, ma nowy szczep koronawirusa. Przedmiotem badań jest to, czy aktualnie dostępna szczepionka będzie działać w przypadku nowej mutacji: 

Przedświąteczna fala powrotów do Polski z Wielkiej Brytanii


Ze względów bezpieczeństwa loty z Wielkiej Brytanii do Polski zostaną zawieszone od północy z poniedziałku na wtorek. 

Do tego czasu na lotnisku Kraków Airport spodziewanych jest 16 samolotów z miast w Wielkiej Brytanii. W sumie spodziewanych jest około 3 tysięcy pasażerów z kierunków brytyjskich. 

Na wtorek w rozkładzie lotów krakowskiego lotniska nadal znajduje się 14 połączeń z Wielkiej Brytanii. Lotnisko apeluje do pasażerów, żeby w związku z sytuacją epidemiologiczną w Wielkiej Brytanii śledzili na bieżąco statusów swoich lotów (dostępne na stronie internetowej Kraków Airport lub w aplikacji mobilnej), a w razie wątpliwości - kontaktowali się z przewoźnikiem.

Trzy dodatkowe loty z Wielkiej Brytanii na warszawskie Lotnisko Chopina zapowiadają węgierski Wizz Air oraz PLL LOT. W sumie w poniedziałek ma się odbyć 11 lotów z Wysp Brytyjskich do stolicy Polski. Dziś do godz. 14 na Lotnisku Chopina wylądowały cztery samoloty z Wielkiej Brytanii. 

Z poznańskiego lotniska w ciągu całego dnia planowane są trzy połączenia do i z Wielkiej Brytanii.

O wykryciu w Wielkiej Brytanii nowego wariantu wirusa SARS-CoV-2 poinformował 14 grudnia brytyjski minister zdrowia Matt Hancock. Przekazał, że odnotowano ponad 6 tys. zakażeń nową odmianą, głównie w południowej i południowo-wschodniej Anglii. Nowy wariant rozprzestrzenia się szybciej niż znana dotychczas odmiana, ale nie wydaje się, by powodował poważniejszy przebieg choroby i nie miał zareagować na opracowane już szczepionki przeciwko Covid-19.
 
Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), oprócz zakażeń w Wielkiej Brytanii, dziewięć infekcji nowym wariantem koronawirusa potwierdzono w Danii, a pojedyncze przypadki również w Holandii i Australii.


Minister zdrowia Adam Niedzielski oświadczył, że wydał dyspozycje GIS, aby od poniedziałku wykonywać testy każdej zgłaszającej się osobie, która w ostatnim czasie podróżowała z Wielkiej Brytanii. 

Źródło: RMF FM/PAP
Tagi: koronawirus

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: