Chorujesz na Covid-19 i mieszkasz z bliskimi, którzy jeszcze nie "złapali" koronawirusa? Uważaj przy codziennej higienie jamy ustnej. Powód? Jak pokazują badania Uniwersytetu Króla Juana Carlosa w Hiszpanii, dzielenie się przedmiotami codziennej higieny jamy ustnej, zwiększa ryzyko zakażenia krzyżowego koronawirusem (egzogennego), do którego dochodzi poprzez przedmioty, z którymi miała kontakt osoba chora.
Rośnie ono m.in. u osób, które korzystają z jednej szczoteczki do zębów, przechowują ich po kilka w jednym kubku lub pojemniku, a nawet korzystają z jednej tubki z pastą. Na szczęście, te same badania pokazują, że utrzymanie ścisłego reżimu sanitarnego, którym objęte są przedmioty służące do mycia zębów zmniejsza ryzyko pośredniej transmisji wirusa z chorego na zdrowego.
Co zatem zrobić, aby uchronić bliskich przed zakażeniem krzyżowym, zwłaszcza jeśli znajdujemy się w izolacji domowej z dziećmi i osobami starszymi?
Szczoteczka osoby chorej w żadnym wypadku nie powinna być przechowywana w odsłoniętym i ogólnodostępnym kubku na umywalce. Konieczne jest jej odizolowanie tak, aby nie pojawiło się ryzyko, że będzie się stykać ze szczoteczką pozostałych domowników lub innymi przedmiotami i powierzchniami w łazience - radzi lekarz. Warto także na chwilę zastąpić szczoteczkę elektryczną, szczoteczką tradycyjną (manualną). Tę bowiem łatwiej odkazić i zutylizować po kilku dniach.
Rygor sanitarny musi dotyczyć także pasty do zębów. Badania Oral Health Foudation pokazują, że korzystanie z jednej tubki zwiększa ryzyko zakażenia nawet o 30%.
Te same zasady dotyczą także innych produktów używanych w codziennej pielęgnacji i higienie. Chorujący powinien mieć własną, oznaczoną imieniem butelkę z płynem do płukania jamy ustnej, która przechowywana jest w bezpiecznym miejscu, bez ryzyka, że ktoś inny będzie miał z nią kontakt. To samo dotyczy pudełeczka z nićmi dentystycznymi czy opakowania irygatorów. Do płukania jamy ustnej zaleca się natomiast wykorzystywanie szklanki, którą bez trudu można odkazić - rekomenduje dentystka.
W czasie zakażenia konieczna jest także prawidłowa, a nawet intensywniejsza niż zwykle higiena. Powód? Coraz więcej doniesień naukowych wskazuje na związek między Covid-19 a rozwojem różnych chorób jamy ustnej, w tym bruksizmu czy stanów zapalnych dziąseł ze względu na wysoki poziom stresu w trakcie choroby oraz osłabienie organizmu .
Chorując starajmy się myć zęby min. 3 razy dziennie, za każdym razem po min. 2 minuty. Koniecznie powinniśmy także wyszorować język, będący rezerwuarem patogenów. Można to zrobić szczoteczką, zwłaszcza jeśli druga strona główki jest porowata lub przy pomocy specjalnej szpatułki dostępnej w aptece - radzi ekspertka.
Do codziennej higieny należy także włączyć nitkowanie oraz płukanki do jamy ustnej, zwłaszcza te zawierające antyseptyk o szerokim działaniu, czyli np. chlorheksydynę. Ostatnie, bardzo obiecujące badania, pokazują, że preparaty te hamują namnażanie się koronawirusa w jamie ustnej - dodaje.
Osoby, które w trakcie infekcji Covid-19 są leczone antybiotykami lub glikokortykosteroidami wziewnymi powinny do higieny także włączyć preparaty probiotyczne, zwłaszcza zawierające bakterie z grupy Lactobacillus. Uchronią one przed rozwojem infekcji grzybiczych jamy ustnej.