Zęby stanowią naturalne mechaniczne obciążenie dla kości, więc gdy ich zabraknie, dochodzi do stopniowej atrofii kości żuchwy lub szczęki, inaczej mówiąc zaniku tkanki kostnej. Taka nieużywana kość traci na gęstości i objętości. To z kolei powoduje charakterystyczne zmiany w wyglądzie twarzy, która wygląda na krótszą, bardziej ponurą i starszą niż w rzeczywistości.
Odpowiednia ilość tkanki kostnej w żuchwie i szczęce zapewnia twarzy odpowiedni kształt, proporcje i trójwymiarowość. Przy jej znacznym zaniku twarz wygląda na bardziej zapadniętą, podbródek staje się odstający, nos bardziej spiczasty, a usta węższe - mówi lek. stom. Monika Stachowicz.
Braki w uzębieniu mogą także spowodować przesuwanie się reszty zębów w łuku i niewłaściwe kontaktowanie się zębów górnych z dolnymi, co także optycznie wpłynie na wyostrzenie rysów twarzy. Przy utracie zębów dochodzi także do obniżenia linii dziąseł i ich kurczenia się. A to dopiero początek fatalnych zmian!
Dentyści alarmują, aby nie ignorować nawet z pozoru niewielkich braków. Już w przypadku utraty pojedynczego zęba dochodzi do tzw. efektu Godona, który polega na stopniowym wysuwaniu się z zębodołu zęba stycznego w przeciwstawnym łuku. Wówczas wygląda on na dłuższy i wystaje koroną ponad inne.
Skutki efektu Godona to m.in. osłabienie pozostałych zębów, nieprawidłowo kontaktujący się zgryz, w tym także liczne problemy ze stawem skroniowo-żuchwowym: przeskakiwanie żuchwy, trzaski w stawie czy ból głowy i uszu. Na tym nie koniec. Wysunięty ząb ze względu na odsłoniętą część korzenia, jest bardziej narażony na gromadzenie się płytki bakteryjnej, próchnicę i paradontozę, a w perspektywie widmo jego ekstrakcji - mówi stomatolog.
Brak zębów, szczególnie większej ich ilości, oznacza również obniżoną zdolność żucia. Dochodzi do problemów z rozgniataniem pokarmu (przy braku przedtrzonowców), chwytaniem kęsów (gdy brakuje kłów), ich odgryzaniem (siekacze) czy miażdżeniem (trzonowce).
Przy większych brakach w uzębieniu możemy mieć także kłopot z właściwym przeżuwaniem kęsów, co wpłynie negatywnie na proces trawienia i funkcjonowanie całego układu pokarmowego. Skutki? Choćby zgaga i niestrawność. Ograniczona zdolność żucia może wpłynąć również na rezygnację z niektórych grup produktów, a finalnie niedobory ważnych składników odżywczych niezbędnych dla dobrego zdrowia ogólnego i odporności.
Pomijając gorsze trawienie, utrata wielu zębów może doprowadzić do zaburzeń mowy np. seplenienia i nieprawidłowej artykulacji, a także ze względu na pogorszenie estetyki uśmiechu obniżyć pewność siebie i wpłynąć negatywnie na samopoczucie.
Braki zębowe sprzyjają demencji? Najnowsze badania zza oceanu nie pozostawiają wątpliwości. Amerykańscy naukowcy ze Szkoły Pielęgniarstwa Uniwersytetu Nowojorskiego przeprowadzili metaanalizę badającą zależność między brakami zębowymi a zaburzeniami funkcji poznawczych. Jakie były wnioski?
Nie bez znaczenia jest tu również liczba brakujących zębów - im uzębienie bardziej wybrakowane, tym gorsze skutki dla kondycji mózgu. Zgodnie z wynikami badań, z każdym kolejnym utraconym zębem o 1,4 proc. wzrastało ryzyko upośledzenia funkcji poznawczych, a o 1,1 proc. wzrastało ryzyko zdiagnozowania demencji.
Jaki z tego wniosek? Troska o zdrowie jamy ustnej, w tym także podjęcie leczenia protetycznego i uzupełnienie braków zębowych, może chronić przed pogorszeniem funkcji poznawczych.
Niezależnie, ile zębów straciliśmy, niezbędna jest ich rekonstrukcja, przywrócenie estetyki i funkcjonalności zgryzowi. Ze względu na możliwy zanik tkanki kostnej szczęki lub żuchwy, która w przyszłości może wymagać kosztownych zabiegów takich jak sterowana regeneracja kości, stomatolodzy zalecają szybkie działanie i wizytę w gabinecie.
Jakie rozwiązania protetyczne oferuje współczesna protetyka stomatologiczna? W zależności od ilości utraconych zębów do wyboru są mosty protetyczne, protezy lub implanty stomatologiczne.
Każda z tych opcji ma swoje plusy i minusy. Przed podjęciem leczenia bierzemy pod uwagę także budżet, jaki pacjent ma do dyspozycji. Wysoka estetyka i funkcjonalność implantów jest najbardziej zbliżona do naturalnych zębów, ale samo leczenie implantologiczne jest wieloetapowe, trwa dłużej i jest bardziej kosztowne. Z kolei mosty protetyczne czy protezy sprawdzą się u osób, które poszukują szybszych i tańszych metod odbudowy uzębienia. Podstawą jest jednak konsultacja protetyczna, podczas której stomatolog przedstawi dostępne możliwości rekonstrukcji uśmiechu - mówi dr Stachowicz.