Eksperci z ITWL twierdzą, że powodem uszkodzeń jest zastosowanie do mieszanki betonowej, z której wybudowano pas startowy, znacznej liczby ziaren węglanowych i węglanowo-ilastych. Specjaliści instytutu kategorycznie podkreślają, że wspomniane ziarna w ogóle nie powinny się w tym kruszywie znaleźć.
ITWL sugeruje również, że podczas planowanej przebudowy powinna zostać zastosowana technologia sprawdzona na innych lotniskach, wykorzystująca kruszywo granitowe.
Ekspertyza instytutu może być kamieniem milowym w sporze pomiędzy władzami lotniska, a generalnym wykonawcą, który twierdził, że beton popękał, ponieważ niewłaściwie go eksploatowano. Firma Erbud na razie nie chce komentować tych informacji.
Wczoraj ujawniliśmy, że w Modlinie popękał nie tylko pas startowy. Problem dotyczy także dróg kołowania. W związku z podobnymi złuszczeniami pasa startowego port jest zamknięty od drugiej połowy grudnia.