Do jedynki na liście w Krakowie przymierzany jest także poseł Andrzej Adamczyk. Po wygranej PiS w wyborach ma on szansę na tekę ministra infrastruktury.
Jak pisze "Dziennik Polski" - innym kandydatem, który może zebrać sporo głosów, jest Marek Lasota, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie i kandydat na prezydenta miasta w jesiennych wyborach samorządowych. O trzecie miejsce rywalizuje z nim obecny poseł Ryszard Terlecki.
Lokalni działacze PiS liczą, że w jesienią zdobędą w Krakowie sześć mandatów do Sejmu. To o jeden więcej niż mają teraz.
- Brakuje lekarzy, wielki problem szpitali
- Polityka zamyka oczy Polaków na problem kłamstw o Wołyniu
(MRod)