Pierwszym problemem było znalezienie odpowiedniej liczby osób, które były zainteresowane komputerami. Wielu mieszkańców nie miało pojęcia, że może dostać sprzęt i internet na pięć lat za darmo. Trzy razy przesuwano termin naboru, łagodzono też warunki dostępu do projektu. W końcu pod koniec 2011 roku udało się uzbierać ponad trzy tysiące osób.
Wtedy zaczęły się kłopoty z wykonawcami. Przetarg został rozstrzygnięty, ale przegrani składali odwołania. Trzeba było czekać do upłynięcia wszystkich terminów. Dopiero w październiku ubiegłego roku udało się podpisać umowę ze zwycięzcą przetargu. Kompletowanie sprzętu nie było łatwe. W dokumentach mowa była o tym, że obudowa komputera miała być niebieska (taki kolor jest kolorem Poznania). Niebieski miał też utrudnić wystawienie sprzętu na sprzedaż.
W połowie ubiegłego roku grudnia ruszyły w końcu szkolenia dla osób, które dostaną komputery. Poznaniacy uczą się obsługi sprzętu i korzystania z internetu. Komputery mają do nich trafić na przełomie stycznia i lutego. Projekt "Przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu w Poznaniu" kosztuje ponad 17 mln złotych. Został dofinansowany przez Unię Europejską. Ma zapewnić na 5 lat komputer i darmowy dostęp do internetu dla 3 tysięcy gospodarstw, czyli dla kilkunastu tysięcy mieszkańców Poznania. Jednak, żeby z unijnych dobrodziejstw korzystać, trzeba było dwa lata cierpliwie odczekać.