Nowojorczycy zwykli narzekać, że nie są w stanie przejść spokojnie przez Times Square, nie zauważając oznak kwitnącego na najpopularniejszym nowojorskim bulwarze sex biznesu.
Odkąd pojawiły się tam Desnudas, zjawisko poszerzyło się o wyzywające pseudo-performerki topless. Najpierw było ich jedynie kilka, ale z czasem coraz więcej kobiet postanowiło zarabiać w ten sposób.
Obecnie na Times Square można natknąć się na około 40 Desnudas zachęcających, by za niewielką opłatą zrobić sobie z nimi pamiątkowe zdjęcie. Zdaniem niektórych korowody Desnudas są wręcz tandetne i "odpustowe". Władze Nowego Jorku chcą ograniczyć kontrowersyjne zjawisko, ale na razie szukają podstaw prawnych.
(jkz+j.)