Prezydent przypomniał, że jako pierwsza spośród pierwszych dam do "Szlachetnej paczki" dołączyła przed laty Maria Kaczyńska, która przygotowała świąteczne prezenty dla wielodzietnej rodziny z woj. warmińsko-mazurskiego.
I od tego czasu para prezydencka co roku włącza się w tę piękną i niezwykle wzruszającą akcję, akcję, która trwa od roku 2000 - powiedział prezydent Duda. Ogromnie się cieszę, że (...) ten dar trafi do jakiegoś potrzebującego domu - domu, który właśnie o tym, co tam, w tych paczuszkach jest zawarte, marzy - dodał prezydent.
Prezydent podkreślił, że w Polsce zmienia się struktura osób potrzebujących.
Dziś większa pomoc potrzebna jest seniorom, ludziom, którzy maja bardzo niskie uposażenia, niskie emerytury, niskie renty. Oni potrzebują pomocy - dodał.
Małżonka prezydenta Agata Kornhauser-Duda mówiła, że w tym roku postanowili wesprzeć "rodzinę, w której rolę mamy przejęła babcia", wychowująca dwóch wnuków po śmierci mamy w wyniku choroby nowotworowej.
Chłopcy są bardzo wdzięczni swojej babci, bardzo są z nią związani. Na tyle, na ile mogą, pomagają jej w codziennych obowiązkach, ale rodzinie jest bardzo trudno, ponieważ jedynym źródłem utrzymania tej rodziny są prace dorywcze babci, która też ostatnio podupadła na zdrowiu - powiedziała prezydentowa.
Cieszymy się, że możemy, choć w niewielkim stopniu, zapewnić im te podstawowe potrzeby (...). Chciałabym, żeby ta rodzina miała świadomość, że ktoś o niej myśli, myśli ciepło i że ta rodzina nie jest sama - dodała Kornhauser-Duda.
Z kolei ks. Jacek Stryczek, pomysłodawca "Szlachetnej paczki" podkreślił, że akcja ma za zadanie zmobilizować potrzebujących i pomóc im w wyjściu z biedy.
Ja uważam, że jeśli ktoś nie ma mentalności wędkarza, to dostanie wędkę, sprzeda ją, kupi ryby. Taką wędką np. jest szkoła. Można chodzić do szkoły i cały ten czas zmarnować. My stosujemy najnowocześniejsze na świecie metodyki pomagania, zbudowane na zmianie mentalności. (...) Takie kraje rozwinięte jak Szwecja mają ogromy problem nie z tym, że nie maja pieniędzy na pomaganie, tylko że ci, którzy przyjmują tę pomoc, są demoralizowani. Ta pomoc ich nie mobilizuje, tylko pozbawia inicjatywy. U nas jest odwrotnie - zaznaczył.
Na uroczystości w Pałacu Prezydenckim gościły też dzieci i wolontariusze siostrzanego projektu stowarzyszenia Wiosna: "Akademia Przyszłości". Dwojgu dzieci, które uczestniczą w projekcie, prezydent ufundował "Indeks Sukcesów", który pozwoli sfinansować całoroczny cykl indywidualnych spotkań dziecka z wolontariuszem-tutorem.
Szlachetna Paczka to unikalny w skali światowej system precyzyjnej, konkretnej i mądrej pomocy zorganizowany na tak dużą skalę. W tym roku odbywa się już po raz siedemnasty. Finał tegorocznej edycji już w weekend 9-10 grudnia. Ponad 11 tys. wolontariuszy przekaże wtedy przygotowaną przez darczyńców pomoc ok. 19 tys. potrzebujących rodzin w całej Polsce. To kulminacyjny moment projektu, ale nie jego koniec, bo PACZKA działa przez cały rok i pomaga na wiele sposobów. Utrzymuje się z wpłat darczyńców. Zobacz, jak możesz się zaangażować na www.szlachetnapaczka.pl.
(ph)