Pokoje nie są podłączone do Internetu, nie ma w nich telewizorów ani odbiorników radiowych, a rozdzielono je w drodze losowania. Mimo to Włosi spekulują, jak przydział miejsc noclegowych wpłynie na kształtowanie się wśród kardynałów koalicji i stronnictw.
W oddzielnych częściach Domu św. Marty mieszkać będzie dwóch głównych kandydatów do papieskiego tronu - konserwatywny niemiecki kardynał Joseph Ratzinger oraz uważany za umiarkowanego, kardynał Dionigi Tettamanzi. W pobliżu pokoju Tettamanziego mieszkać będą dwaj inni faworyci, Nigeryjczyk Francis Arinze i jezuita z Argentyny - kardynał Jorge Bergoglio.
Pokoje narożne otrzymali arcybiskup Florencji Ennio Antonelli i kardynał Jose da Cruz Policarpo z Lizbony. Włoska gazeta „La Stampa” zastanawia się, czy przez to grozi im pozostanie na uboczu wydarzeń.
Jutro o godzinie 10. w bazylice św. Piotra rozpocznie się msza w intencji dobrego wyboru papieża, w której bez przeszkód uczestniczyć mogą także wierni. Wrota Kaplicy Sykstyńskiej zostaną zamknięte jutro o godzinie 16.30. Wówczas rozpocznie się procesja kardynałów-elektorów, którzy przejdą z Auli Błogosławieństw do Kaplicy Sykstyńskiej. Następnie purpuraci złożą przysięgę zachowania w tajemnicy przebiegu konklawe, a mistrz papieskich ceremonii liturgicznych wyda polecenie „extra omnes”. Oznacza ono, że Kaplicę muszą opuścić wszystkie osoby, które nie biorą udziału w obradach.
Wieczorem, o godzinie 19., po pierwszym kardynalskim głosowaniu, z komina, umieszczonego na dachu Kaplicy, wydobędzie się dym. Biały, jeżeli wybrany zostanie nowy papież; czarny – jeśli żaden z kardynałów nie zdobędzie wymaganej większości dwóch trzecich głosów.
Komentatorzy przewidują jednak, że konklawe nie będzie trwało zbyt długo. Przedłużające się dłużej niż trzy dni obrady mogłyby bowiem świadczyć o panującym w Kościele kryzysie i braku konsensusu. Posłuchaj relacji naszej korespondentki, Aleksandry Bajki:
Na nowego papieża czekają już szaty, przygotowane przez krawców z rodzinnej firmy Gammarelli, która szyje papieskie sutanny od połowy XIX wieku. Nowy zwierzchnik Kościoła katolickiego włoży je natychmiast po wyborze na tron papieski. Przygotowano szaty w trzech rozmiarach: małym, średnim i dużym.
Choć sami kardynałowie nie wypowiadają się na temat ewentualnych kandydatów na nowego papieża, szanse poszczególnych kardynałów oceniane są przez bukmacherów. Watykańskie kolektury największe szanse na wybór na tron papieski przyznają niemieckiemu kardynałowi, Josephowi Ratzingerowi. Prawdopodobieństwo, że to właśnie on zostanie nowym papieżem, ocenia się jak dwa do jednego.
Jeszcze do niedawna za faworyta numer jeden uważano arcybiskupa Mediolanu, kardynała Dionigiego Tettamanziego. Obecnie zajmuje on w notowaniach bukmacherskich drugie miejsce – ex aequo z kardynałem Carlo Mario Martinim.
Rosną także notowania emerytowanego biskupa Paryża, kardynała Jean-Marie Lustigera. Stawiają na niego hazardziści, sugerujący się popularnymi przepowiedniami internetowymi, wedle których nowy papież będzie Żydem. Kardynał Lustiger pochodzi z żydowskiej rodziny, która po I wojnie światowej przeniosła się z Polski do Francji.