RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Plaga rabunków w Basrze

Publikacja: Środa, 9 kwietnia (05:55) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Po ponad dwóch tygodniach walk i nalotów ludność Basry stanęła w obliczu nowego zagrożenia, jakim są rozpasane rabunki. Według mieszkańców miasta uzbrojeni w kałasznikowy rabusie wdzierają się do domów, sklepów i urzędów, wynosząc wszystko, od mebli po bańki z naftą.

Wojska brytyjskie wkroczyły do Basry w poniedziałek, kończąc w ten sposób oblężenie miasta, trwające praktycznie od początku wojny.

Teraz jednak przed Brytyjczykami stoi kolejne, bardzo poważne wyzwanie - utrzymanie porządku publicznego w trakcie tworzenia przez nich cywilnej administracji w mieście. Irakijczycy przyjęli żołnierzy koalicji z mieszanymi uczuciami, spodziewając się anarchii, której zapobiec mogłoby jedynie przywrócenie elementarnego bezpieczeństwa na ulicach oraz wznowienie dostaw prądu i wody.

Poza uzbrojonymi rabusiami po Basrze i innych miastach krążą także drobniejsi złodzieje, z wózkami pełnymi skradzionego dobra. Niektórzy używają osłów do ciągnięcia zdobyczy, nie bacząc na trwający jeszcze ostrzał. Rabusie wyczyścili zbombardowane fabryki, domy mieszkalne i inne budynki. Zabrali wyposażenie przemysłowe, sprzęt elektryczny i elektroniczny, a nawet materace i poduszki.

Zdaniem generała Ali Shukri z Centrum Bliskiego Wschodu na uniwersytecie w Oksfordzie, siły amerykańskie i brytyjskie muszą działać szybko. Ludzie nie zamierzają wierzyć oświadczeniom, że przyszliśmy po to, by budować Irak. Irak jest niszczony na oczach sił koalicyjnych - powiedział Shukri w wywiadzie dla BBC.

FOTO: Archiwum RMF

05:55

Źródło: brak

Nie przegap

Dalsza część artykułu pod materiałem video: