RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Dlaczego Judasz zdradził, czyli odwieczne pytanie wierzących

Publikacja: Środa, 4 kwietnia (10:30) Aktualizacja: Piątek, 6 marca (13:00)

Każdy z wierzących zapewne zadaje sobie czasem pytanie, dlaczego Judasz zdradził Chrystusa. Większości zapewne nasuwa się odpowiedź - bo ktoś musiał to zrobić, żeby mogła się dopełnić historia zbawienia. W pewnym sensie tak było, ale decyzja o zdradzie nie była wcale spontaniczna, wynikająca z natchnienia i działania sił wyższych. Bibliści i naukowcy mają kilka teorii na ten temat.

Jedna z teorii wyjaśniających przyczyny zdrady Judasza mówi, że apostoł zawiódł się na Jezusie. Dlaczego? Judasz - tak jak wielu Żydów - oczekiwał, że w momencie pojawienia się na ziemi Mesjasza, zostanie zdjęte jarzmo rzymskiej niewoli i odrodzi się królestwo Izraela. Przełomowy moment mógł nastąpić w momencie wjazdu do Jerozolimy w dniu Palmowej Niedzieli. Jezusa witały wówczas tłumy - wśród nich byli głównie ludzi w prowincji, którzy na żydowskie święto przybyli do miasta.

Z różnych przekazów wiemy, że zarówno Sanhedryn żydowski jak i mieszkańcy miasta byli raczej wrogo nastawieni do Jezusa. Widząc bezsilność Chrystusa, który nie był w stanie przekonać rady żydowskiej do swych racji, Judasz mógł zwątpić w niego i w to, co głosił. Jego zmienioną postawę mógł umocnić fakt utrzymującej się niewoli rzymskiej.

Taka teoria pojawia się m.in. u Romana Brandstaettera - tłumaczy prof. Krzysztof Mielcarski - biblista z KUL. Jestem skłonny zgodzić się z tą teorią - jest bardzo prawdopodobna, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę aspekt psychologiczny zdrady. Podobnego zdania był też nieżyjący szwajcarski teolog i duchowny Hans Urs von Balthasar. Jego zdaniem, każdy z nas powinien postawić się choć na chwilę w sytuacji Judasza, aby móc dobrze zrozumieć jego postępowanie. Idąc jego tokiem myślenia możemy zaryzykować stwierdzenie, że w każdym z nas jest Judasz, ilekroć odrzucamy dobro.

Postać tragiczna czy najważniejsza?

Spór toczony o to, jaką postacią jest Judasz, trwa od wieków i nie pozostaje rozstrzygnięty. Tragizm Judasza polegał na zdradzie, za co później sam wymierzył sobie sprawiedliwość, popełniając samobójstwo. Kochał Chrystusa, był jednym z uczniów, widział cuda, lecz mimo to w pewnym momencie przeważyły u niego ludzkie uczucia - zawodu, żalu, frustracji i wreszcie chciwości, bo przecież zdradził nie za darmo.

Z drugiej jednak strony, to jedna z postaci, która wpłynęła na losy ludzkości. Bez jego zdrady nie mogłyby się wypełnić przepowiednie proroków. Gdyby Chrystus nie został przez niego wydany, nie byłoby sądu, śmierci i zmartwychwstania. A może by były? Gdyby nie Judasz, to może jego rolę odegrałby ktoś inny? Może dziś znalibyśmy inną historię? Tego typu pytania możemy mnożyć w nieskończoność, ale nigdy nie znajdziemy na nie odpowiedzi. Z prostej przyczyny - nasz umysł nie jest w stanie zrozumieć zamysłów Stwórcy.

Co wiemy o Judaszu?

Ewangelia od samego początku opisuje Judasza jako tego, który zdradził. Można odnieść fałszywe wrażenie, że taka rola od samego początku została mu przypisana. W praktyce zajmował się pomocą ubogim. Sam zanim został apostołem, miał sklep, który dzisiaj nazwalibyśmy perfumerią. Musimy pamiętać, że Ewangelie powstawały w retrospektywie do rzeczywistości - mówi prof. Mielcarek. Spisywano je już po dokonaniu się faktów. Stąd przydomek - ten, który zdradził. Ile w Judaszu było ludzkich słabości, a ile boskiego planu? To również pytania na, które odpowiedzieć nie jesteśmy w stanie.

Dalsza część artykułu pod materiałem video: