Myślę, że kardynał kontynuowałby misję Jana Pawła II. Duży nacisk położyłby na wewnętrzne sprawy Kościoła. Być może przeprowadziłby kilka reform - mówił o nowym papieżu, zanim ten jeszcze został wybrany na nastepcę Jana Pawła II, jego kuzyn – Alois Messerer, proboszcz jednej z bawarskich parafii. Moim zdaniem bardziej troszczyłby się o kościelną administrację. Rozwiązywałby też wewnętrzne problemy w Watykanie. Może to oznaczać, że nie byłby papieżem pielgrzymem jak jego poprzednik, ale nic nie stałoby na przeszkodzie, by wybierał się w podróże po świeci - dodaje.
Jeżeli chodzi o kontrowersyjne sprawy jak prezerwatywy, homoseksualizm, zapłodnienia in vitro, trudno spodziewać się jakichkolwiek zmian. Ratzinger w tej kwestii będzie mówił tym samym głosem co Jan Paweł II - mówi Messerer.
Dla wielu Niemców Ratzinger od kilku dni był już papieżem. Kardynał był tak popularny, że utworzono mu nawet fan klub, który w Internecie prowadzi o nim stronę.
Znajdziemy tam kompletną biografię kardynała i wszystkie jego książki teologiczne. Jest również miejsce na forum, gdzie internauci mogą podyskutować o kardynale. W sklepie internetowym można kupić koszulki z podobizną Ratzignera, kufle do piwa, znaczki, czapeczki i naklejki.
Ten fan klub przypomina mi trochę wielbicieli muzyki pop czy też piłki nożnej. Nie traktowałbym tego poważnie. Przed wyborem papieża mamy do czynienia z euforią ludzi. Ta sytuacja, mam nadzieję, ustabilizuje się - stwierdził kuzyn kardynała.