Co więcej, okazuje się, że sprzedawca może nawet skłonić nas do określonego, korzystnego dla niego, wyboru. Wyobraźmy sobie sytuację, w której w sklepie wahamy się, czy kupić sweter, czy jeansową kurtkę, podobnej jakości. Jeśli sprzedawca zaproponuje nam drugi sweter, mniej atrakcyjny, podświadomie zaczniemy skłaniać się do wyboru tego lepszego swetra, a kurtka straci na atrakcyjności. Udało się to wykazać przez badanie aktywności mózgu ochotników, obecność gorszego produktu wywoływała u nich negatywną reakcję, która natychmiast działała na korzyć produktu tego samego rodzaju, ale wyższej jakości. Wygląda na to, że gdyby osiołkowi w żłobie dano nie tylko owies i siano, ale i siano powiedzmy, cokolwiek nieświeże, miałby znacznie łatwiejszy wybór...
Sposób na zakupowego osiołka
Obawy przed nadciągającym kryzysem mogą utrudnić nam przedświąteczne zakupy. Im bardziej trzeba oszczędzać, tym ciężej podjąć decyzję, co wybrać. Naukowcy z Minnesoty twierdzą, że sprzedawca może nam tę decyzję ułatwić. I to w dość zaskakujący sposób.
Tagi:
mózg