Dron był wykorzystywany podczas ćwiczeń artylerii. Trwają poszukiwania, bo chodzi o odzyskanie cennego mienia wojskowego - usłyszeliśmy w MON. Żadnemu z żołnierzy biorących udział w ćwiczeniach pod Koninem w Wielkopolsce nic się nie stało.
Poszukiwana maszyna ma około półtora metra rozpietości skrzydeł. Wygląda jak mniejszy model samolotu załogowego napędzanego śmigłem.
(ug)