Unoszącego się na wodzie chłopca zauważył mężczyzna, który pływał w Rabie. Natychmiast na pomoc zawołał strażaków i policjantów przeszukujących brzeg rzeki. Nieprzytomnego Filipa wyciągnięto z wody i w karetce rozpoczęła się akcja reanimacyjna.
Chłopiec został przewieziony do szpitala, ale lekarze stan dziecka oceniają jako krytyczny.
Filip bawił się nad wodą, ale nagle zniknął. Chłopca poszukiwali zarówno policjanci, jak i strażacy, bo nie było wiadomo, co się stało z chłopcem.