W budynku w zasięgu upadku 30-metrowego komina mieszka kilkadziesiąt osób, które ewakuowano m.in. do Glinojeckiego hotelu. Mieszkańcy wrócą do domów dopiero gdy strażakom uda się zlikwidować zagrożenie.
Strażacy i służby techniczne rozważały początkowo możliwość wzmocnienia konstrukcji komina, ale po naradzie uznano, że najbezpieczniejszym rozwiązaniem będzie jego kontrolowane przewrócenie. Porywisty wiatr uniemożliwił jednak jakiekolwiek prace.
O tym, że komin kotłowni w niebezpieczny sposób wychyla się pod naporem wiatru w jednej trzeciej swej wysokości, powiadomił jeden z okolicznych mieszkańców. Teren wokół kotłowni natychmiast zabezpieczono.
Zdjęcia grożącego upadkiem komina otrzymaliśmy na Gorącą Linię RMF FM od pana Roberta Zmysłowskiego.