Nasz dziennikarz usłyszał od przedstawicieli sieci Orange, że do godz. 17 powinno być już po problemie.
Technicy ustalili już, gdzie doszło do awarii i rozpoczęli usuwanie jej. Nasz reporter dowiedział się, że uszkodzony został główny światłowód między stacjami bazowymi sieci komórkowej. To poważna usterka. Telefony prawie 200 tysięcy osób całkowicie straciły zasięg.