​Pobyt 89-letniej Ursuli Haverbeck w więzieniu w ramach kary za negowanie Holokaustu nie narusza jej prawa do wolności przekonań - ogłosił w piątek niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny, oddalając złożoną przez kobietę skargę.

Kobieta od maja odbywa karę dwóch lat więzienia w zakładzie karnym w Bielefeld w Nadrenii Północnej-Westfalii. /Steffi Loos / POOL /PAP/EPA

Z powodu zasadniczej zgodności wymierzenia kary za zaprzeczanie Holokaustowi z obywatelskim prawem Haverbeck do wolności przekonań jej skarga nie została przyjęta do rozpatrzenia - poinformował trybunał z siedzibą w Karlsruhe.

Kobieta od maja odbywa karę dwóch lat więzienia w zakładzie karnym w Bielefeld w Nadrenii Północnej-Westfalii. Policja musiała ją tam doprowadzić z jej domu, ponieważ Haverbeck nie stawiła się w więzieniu.

Była też skazywana za podżeganie do nienawiści

Haverbeck została skazana przez sąd w Verden w Dolnej Saksonii za kwestionowanie zbrodni nazistowskich, co było pierwszym prawomocnym wyrokiem orzeczonym wobec niej. Wcześniej była kilkakrotnie skazywana za podżeganie do nienawiści.

Haverbeck negowała Holokaust w licznych artykułach zamieszczanych w wydawanej w Verden gazecie "Stimme des Reiches" (niem. głos Rzeszy). Należy do założycieli Stowarzyszenia ds. Rehabilitacji Prześladowanych za Negowanie Holokaustu (VRBHV).

Za negowanie zbrodni popełnionych przez III Rzeszę, a w szczególności Holokaustu, grozi w Niemczech kara pozbawienia wolności do lat pięciu.

(ł)