Wyroki TSUE w odpowiedzi na pytania polskiego Sądu Najwyższego
Trybunał Sprawiedliwości UE rozpatrywał dwie sprawy na wniosek polskiego Sądu Najwyższego. Dotyczyły one tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego, a konkretnie – czy okoliczności powołania sędziego mogą same w sobie przesądzać o niespełnieniu wymogów niezależności sądu.
Sąd Najwyższy pytał również, czy taki test może przeprowadzać skład orzekający z udziałem sędziego powołanego w podobnych okolicznościach oraz czy sąd krajowy powinien pominąć przepisy krajowe, jeśli uniemożliwiają one zapewnienie standardów unijnych.
Kluczowe znaczenie procedury powołania sędziego
TSUE podkreślił, że procedura powoływania sędziów ma fundamentalne znaczenie dla funkcjonowania i legitymizacji władzy sądowniczej.
„Dopiero nieprawidłowości, których waga i charakter stwarzają ryzyko, że pozostałe władze (zwłaszcza władza wykonawcza) zagroziły prawidłowości skutku w postaci nominacji sędziego, mogą same w sobie wystarczyć do zakwestionowania niezawisłości i bezstronności sędziego powołanego w tym trybie” - zdecydował Trybunał.
Unijne prawo wymaga bezstronności także przy badaniu niezawisłości
W ogłoszonych wyrokach TSUE zwrócił uwagę, że prawo Unii Europejskiej nie pozwala, by badanie spełnienia wymogów niezawisłości i bezstronności sędziego przeprowadzał skład, w którym zasiada choćby jeden sędzia powołany w tych samych, budzących wątpliwości okolicznościach.
Sprawy rozpatrywane przez TSUE dotyczą powołań sędziów z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej na podstawie ustawy z grudnia 2017 roku.