Jak precyzuje CNNIC, wśród 618 milionów chińskich internautów są osoby, które przynajmniej raz w ciągu ostatnich sześciu miesięcy używały internetu.
Z analizy wynika, że Chińczycy bardzo chętnie korzystają z mikroblogów i coraz częściej dokonują zakupów online.
Chiny mają największą liczbę internautów, mimo że władze kraju cenzurują niektóre treści. Blokowane są m.in. zagraniczne strony należące do obrońców praw człowieka i działaczy na rzecz Tybetu oraz niektóre portale informacyjne.
Popularne na świecie portale społecznościowe jak Facebook i Twitter, czy portal YouTube także są w Chinach zablokowane, a Chińczycy w dużym stopniu korzystają z ich rodzimych odpowiedników.
(abs)