"Alarm czerwony" oznacza m.in. zakaz poruszania się dla pojazdów o wadze powyżej 10 ton. Powód: wysokie zaspy. W tej chwili w niektórych regionach na północnym wschodzie i południu kraju sięgają one 5 metrów wysokości.
W trzech obwodach w środkowej i północno-wschodniej części kraju ogłoszono stan klęski żywiołowej. Do najbardziej dotkniętych regionów skierowano 27 wojskowych wozów pancernych do wyciągania pojazdów, które ugrzęzły w zaspach.
Lotnisko sofijskie nie zostało zamknięte, lecz większość lotów jest kierowanych do Skopje, Bukaresztu i Salonik, natomiast część rejsów anulowano. Lot z Warszawy skierowano do stolicy Rumunii.
Wiele dróg drugiej i trzeciej kategorii zamknięto dla ruchu. Naddunajskie miasto Ruse jest praktyczne odcięte od reszty kraju, nadal zamknięty jest również most na Dunaju łączący to miasto z rumuńskim Giurgiu.
Ponad 100 tys. gospodarstw domowych jest pozbawionych prądu. W Sliwen na wschodzie silny wiatr zerwał przewody zasilające miejscową stację wodociągową. Stutysięcznemu miastu grozi odcięcie od dostaw wody.