Samolot naruszył przestrzeń powietrzną Mołdawii
Do incydentu doszło ok. godz. 15:50 w niedzielę. Obcy obiekt przekroczył granicę w pobliżu leżącego na południu Naddniestrza miasta Dnestrovsc; maszyna wleciała z obwodu odeskiego na Ukrainie – podał resort obrony. Jak podkreśliło ministerstwo, o godz. 15:59 samolot przekroczył granicę w drodze powrotnej na Ukrainę.
„Nieautoryzowany przelot nad przestrzenią powietrzną naszego kraju nastąpił po rosyjskich atakach powietrznych na Ukrainę” – dodało mołdawskie MON.
Również w niedzielę służby obronne Rumunii ogłosiły alarm dla północno-wschodniej części okręgu Tulcza, w północno wschodniej części kraju. Przekazano, że radary rumuńskiej armii wykryły cel powietrzny w pobliżu granicy z Ukrainą.
„Nie damy się zastraszyć”. Mołdawia chce wzmocnić obronę powietrzną
W ubiegły czwartek, podczas obchodów 35-lecia niepodległości Mołdawii, prezydent tego kraju Maia Sandu zapowiedziała wzmocnienie obrony powietrznej kraju.
„Przestrzeń powietrzna Mołdawii i Rumunii była naruszana dziesiątki razy, a w przeddzień naszego święta rosyjskie drony wtargnęły w naszą przestrzeń powietrzną z oczywistym zamiarem zastraszenia nas. Chcę teraz jasno powiedzieć: nie damy się zastraszyć! Będziemy inwestować w obronę powietrzną, aby mieć zdolności do ochrony naszych obywateli i infrastruktury” – oświadczyła wówczas Sandu.
W obecności zaproszonych prezydentów Rumunii i Ukrainy, Nicusora Dana i Wołodymyra Zełenskiego, zaapelowała też do „wszystkich państw wolnego świata o pomoc Ukrainie i wzmocnienie jej obrony powietrznej przed nadchodzącą zimą”.