Polska chce odzyskać budynek byłego konsulatu Rosji w Gdańsku
Konsulat Generalny Rosji w Gdańsku przy ul. Batorego decyzją ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego zamknięto 23 grudnia 2025 roku. Wycofanie zgody na funkcjonowanie placówki było pokłosiem działań dywersyjnych związanych z incydentami na kolei. Rosyjscy dyplomaci zostali zobowiązani do opuszczenia kraju.
Przez wiele miesięcy nieruchomości nie udało się nam jednak przejąć. Rosja uważa, że budynek dawnego konsulatu w Gdańsku należy do niej, w związku z czym Polska złożyła pozew przeciwko Federacji Rosyjskiej. W imieniu Skarbu Państwa pozew wniósł polski rząd, a sprawę prowadzi Prokuratoria Generalna.
Prowokacyjne bajania Miedwiediewa. Moskwa zażąda zwrotu Belwederu?
27 czerwca - za pomocą kremlowskiej aplikacji MAX - do tej sprawy odniósł się wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew, słynący z częstych gróźb wobec Zachodu, prowokacji i manipulacji faktami historycznymi. Wpis zacytowała propagandowa agencja TASS. Miedwiediew zaproponował... zwrot Rosji Pałacu Belwederskiego w Warszawie.
Napisał, że Rosja powinna rozważyć pozew przeciwko Polsce za „przejęcie” Pałacu Belwederskiego - „obecnej rezydencji prezydenta RP, zbudowanej ze środków rosyjskich”. Miedwiediew napisał, że „rozmowy o immunitecie dyplomatycznym w sprawach majątkowych z polskimi bandytami są bezcelowe”.
„Przypomnę tym niepohamowanym uzurpatorom o czymś jeszcze. Obecna rezydencja polskiego prezydenta – Pałac Belwederski – została zbudowana za pieniądze z rosyjskiego skarbu carskiego. Tak, tak! To rosyjskie pieniądze! Warto by więc rozważyć wniesienie przez nasz kraj pozwu o przejęcie pałacu z nielegalnego posiadania (rei vindicatio) przez nowo utworzoną Rzeczpospolitą” – napisał Miedwiediew.