Indyjski samolot zniknął na pół godziny
Publikacja: Czwartek, 10 kwietnia (16:52)
Aktualizacja: Wtorek, 8 sierpnia (11:00)
Pół godziny strachu przeżyli niemieccy kontrolerzy lotów. Z przelatującym nad terenem Niemiec indyjskim boeingem z Londynu do Bombaju nie było kontaktu.
Słuchaj Faktów o każdej pełnej godzinie w RMF FMZałoga nie reagowała na wezwania kontrolerów lotu. Naziemna obsługa bała się najgorszego, bo rzecz działa się pięć dni po zaginięciu poszukiwanego do dziś malezyjskiego samolotu. W końcu kontakt został jednak odzyskany.
Gazeta "Indian Express" - powołując się na urząd kontrolujący indyjskie lotnictwo cywilne - podaje, że niemieckie służby poprosiły o wyjaśnienia, bo w Niemczech na czas trwania problemu wprowadzono stan gotowości alarmowej.
Odpowiedź przyszła - linia lotnicza poinformowała, że piloci zdjęli słuchawki i... obaj zapomnieli włączyć głośniki. Dlatego nie słyszeli, że są wywoływani. Piloci na dwa tygodnie zostali zawieszeni w swoich obowiązkach.
(j.)