Karykatura - sugerująca, że liczba 6 milionów ofiar Holokaustu jest zmyślona - została opublikowana na stronie internetowej AEL po tym, jak w prasie europejskiej ukazały się satyryczne rysunki przedstawiające proroka Mahometa. AEL broniła się, przekonując, że nie miała zamiaru podważać Holokaustu, a jedynie zwrócić uwagę na podwójne, jej zdaniem, standardy w kwestii wolności słowa.
Sąd uznał jednak, że karykatura była "w sposób niepotrzebny krzywdząca". Wskazał też, że Europejski Trybunał Praw Człowieka broni wolności słowa, ale czyni wyjątek dla zaprzeczania lub banalizowania Holokaustu.