Tak długo, jak starczy mi sił, będę to robić - opowiada zdeterminowana babcia. Chłopiec ma porażenie mózgowe. Nie może chodzić i potrzebuje 24-godzinnej opieki.
Dziang chodzi do szkoły od czterech lat. Lekcje odbywają się dwa razy dziennie. Babcia zaprowadza go codziennie, bez względu na pogodę. Dumna 76-latka podkreśla, że jej wnuk jest bardzo inteligentny. Chłopiec świetnie radzi sobie m.in. z matematyką.
Babcia sama opiekuje się 9-latkiem. Jego ojciec, by zarobić na utrzymanie, wyjechał do innego miasta do pracy. Z powodu choroby 9-latka i wydatków na leczenie, mają bowiem ogromne długi. Matka zostawiła rodzinę i wyszła ponownie za mąż.
Chłopczyk dopiero od ubiegłego roku ma wózek inwalidzki. Dostał go od lokalnych władz. Wcześniej babcia przewoziła go na rowerze.
"Daily Mail"
(mpw)