Lewandowski jest pierwszym od 21 lat piłkarzem, który tytuł króla strzelców ligi niemieckiej wywalczył dwa razy z rzędu. Poprzednio udało się to Ulfowi Kirstenowi, który triumfował w tej klasyfikacji w 1997 i 1998 roku.
Pod względem strzelonych bramek to był najsłabszy sezon Roberta Lewandowskiego w Bundeslidze od 4 lat. W ostatnich trzech sezonach Polak zdobywał co najmniej 29 bramek. Tym razem rozgrywki zamknął z 22 trafieniami na koncie i to wystarczyło, by wyprzedzić Paco Alcacera. Hiszpański napastnik Borussii Dortmund strzelił 18 bramek. Warto jednak dodać, że Lewandowski do swojego ligowego dorobku może dodać aż 10 asyst, a pod tym względem w Bayernie nie był jeszcze tak skuteczny.
W tym sezonie Lewandowski najwięcej bramek strzelił w marcu i na początku kwietnia - w tym czasie w 5 kolejnych meczach wpisywał się na listę strzelców a zdobył łącznie aż 8 bramek, czyli 1/3 całego dorobku z tego sezonu. W końcowej części rozgrywek bramek naszego napastnika zaczęło już brakować.
Lewandowski zagrał w 33 ligowych meczach Bayernu i co ciekawe, tylko raz został zmieniony w trakcie spotkania. Jeszcze we wrześniu Niko Kovac podziękował mu za grę w 79. minucie, a później opuścił mecz z Augsburgiem. Poza tym grał od deski do deski. Co ciekawe, po raz pierwszy od sezonu 2014/2015 Lewandowski nie skompletował w Bundeslidze ani jednego hat-tricka.
Kapitan reprezentacji Polski swój pierwszy triumf w rywalizacji o tytuł króla strzelców Bundesligi wywalczył w 2014 roku jeszcze w barwach Borussii Dortmund. Strzelił wtedy 20 bramek, a chwilę później grał już w koszulce Bayernu. Pierwszy sezon po zmianie klubu polski napastnik zakończył z 17 bramkami i przegrał walkę o kolejny prymat z Alexandrem Meierem grającym w Eintrachcie Frankfurt, który do siatki rywali trafił o dwa razy więcej. Kolejne dwa sezony w wykonaniu Lewandowskiego były niemal perfekcyjne. W rozgrywkach 2015/2016 i 2016/2017 Polak kończył sezony z 30 bramkami na koncie. O ile za pierwszym razem wystarczyło to do wygrania klasyfikacji strzelców to w drugim przypadku o jednego gola lepszy okazał się Pierre-Emerick Aubameyang. W sezonie 2017/2018 Lewandowski jednak znów nie miał sobie równych. Zagrał w 30 spotkaniach i zapisał na swoim koncie 29 trafień. Nils Petersen z Freiburga - drugi na liście strzelców miał zaledwie 15 goli.
Czwarty triumf reprezentanta Polski w klasyfikacji strzelców Bundesligi pozwolił mu przesunąć się na drugie miejsce listy wszechczasów. Najwięcej bo aż 7-krotnie królem strzelców ligi niemieckiej zostawał Gerd Muller. Po trzy takie triumfy mają w karierze Karl-Heinz Rummenigge i wspominany już Kirsten.
22 gole - Robert Lewandowski (Bayern Monachium)
18 - Paco Alcacer (Borussia Dortmund)
17 - Luka Jović (Eintracht Frankfurt), Marco Reus (Borussia Dortmund), Andrej Kramarić (Hoffenheim), Kai Havertz (Bayer Leverkusen), Wout Weghorst (VfL Wolfsburg)