Każdy z nas chce wygrywać i ja też bym chciałbym, ale niestety mi się to nie udaje w tym roku na torze. (...) Mimo niełatwej sytuacji robię to, co do mnie należy - staram się zaprezentować jak najlepiej potrafię. Do każdego wyścigu podchodzę z takim samym nastawieniem. Sytuacja jest niełatwa, ale lubię trudne zadania - powiedział Robert Kubica.
Polak pojawił się na i imprezie wręczenia nagród w loterii swojego sponsora - PKN Orlen. Koncern już wcześniej poinformował, że w przyszłym roku nie będzie kontynuował współpracy z Williamsem. Zamierza jednak zostać w F1.
Nie możemy się angażować w Formułę 1 tylko przez jeden rok. To jest projekt wizerunkowy i biznesowy. Orlen zostaje w Formule 1 i zostaje z Robertem Kubicą - podkreślił szef firmy Daniel Obajtek. Jak dodał, negocjacje trwają i niczego w tym momencie nie można wykluczyć. To kwestia podejścia i siły przebicia - dodał. Przyznał, że rozmowy dotyczą zarówno ekspozycji marki Orlen, jak i roli Roberta Kubicy.
Nie mogę podać szczegółów rozmów, bo są one w toku i obniżyłoby to moją pozycję negocjacyjną. Chcielibyśmy zamknąć negocjacje z końcem listopada i wówczas lub na początku grudnia - może na Mikołaja - podać tę wiadomość. Nasze kolejne działania promocyjne są zaplanowane pod F1 - powiedział Daniel Obajtek.
Robert Kubica nie ukrywał, że ściganie jest dla niego bardzo ważne, ale ma świadomość, że miejsca w poszczególnych teamach na przyszły sezon są już zajęte.
To niekoniecznie musi być Formuła 1. Marka Orlen bardzo się rozwija i mam nadzieję, że dołożyłem do tego małą cegiełkę. Ale o rozwój chodzi też w moim przypadku. Mało osób zdaje sobie sprawę, że po moim wypadku zaczynałem przygodę z motosportem praktycznie od początku. Chodzi teraz o mój rozwój jako kierowcy i osoby. Jestem kierowcą i chcę się ścigać, to moja pasja. Będę usatysfakcjonowany, jeśli będę mógł to robić. To, co będzie się ze mną działo w przyszłym roku, nie zależy jednak w pełni ode mnie - tłumaczył polski kierowca.