Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezary Kulesza zdradził nazwisko nowego selekcjonera polskiej reprezentacji cztery godziny przed oficjalną prezentacją. Zgodnie z przewidywaniami został nim Michał Probierz.
Michał Probierz urodził się 24 września 1972 roku w Bytomiu. Jako piłkarz występował w barwach ŁKS Łagiewniki, Rozbarku Bytom, Gwarka Zabrze, Ruchu Chorzów, Bayeru Uerdingen, KFC Uerdingen, SG Wattenscheid, Górnika Zabrze, Pogoni Szczecin i Widzewa Łódź.
W polskiej ekstraklasie rozegrał 260 spotkań, zdobywając dziewięć bramek. Występował w juniorskiej i młodzieżowej reprezentacji Polski.
Z Jagiellonią, w której spędził w dwóch podejściach łącznie sześć lat, sięgnął po Puchar Polski i Superpuchar (2010) oraz wicemistrzostwo kraju (2017). Natomiast Cracovię, w której pełnił jednocześnie funkcję wiceprezesa ds. sportowych, poprowadził po Puchar Polski i Superpuchar (2020).
4 lipca 2022 został szkoleniowcem młodzieżowej reprezentacji kraju. W rozpoczętych we wrześniu kwalifikacjach mistrzostw Europy do lat 21 jego zespół odniósł dwa zwycięstwa.
Michał Probierz zastąpi na fotelu selekcjonera polskiej reprezentacji Fernando Santosa. Tydzień temu PZPN zakończył współpracę z Portugalczykiem. Trwała zaledwie osiem miesięcy. Reprezentacja Polski pod wodzą Portugalczyka przegrała wszystkie wyjazdowe mecze eliminacyjne i zajmuje przedostatnie miejsce w grupie E.
Od tygodnia trwały spekulacje, kto będzie nowym trenerem Biało-Czerwonych. Wymieniano nazwiska Macieja Skorży, Adama Nawałki czy Jana Urbana.
Ostatecznie największe szanse dawano jednak albo Markowi Papszunowi, albo Michałowi Probierzowi. To, że ci dwaj trenerzy byli ostatecznymi kandydatami, potwierdził wczoraj prezes Pomorskiego ZPN oraz członek zarządu PZPN Radosław Michalski. Inicjały takiej osoby są wszystkim znane, jednak w statucie związku zapisane jest, że to prezes PZPN wybiera selekcjonera i ja nie mogę wychodzić przed szereg. Moim zdaniem obaj główni kandydaci są dobrymi trenerami i mają też wspólne ważne cechy - to ludzie twardzi, dynamiczni i pełni życia - mówił Michalski.