Już w piątej minucie wczorajszego meczu na San Siro napastnik gości Zlatan Ibrahimovic pewnie wykonał "jedenastkę" podyktowaną za faul na nim. Milanowi w odniesieniu zwycięstwa nie przeszkodził nawet fakt, że od 60. minuty grał w dziesiątkę, bo czerwoną kartkę zobaczył Ignazio Abate.
Z kolei w sobotę piłkarze Juventusu Turyn (rywal Lecha Poznań w fazie grupowej Ligi Europejskiej) zremisowali u siebie z Romą 1:1 i awansowali na czwarte miejsce w tabeli. Gola dla gospodarzy zdobył w 35. minucie Vincenzo Iaquinta. Tuż przed przerwą z rzutu karnego wyrównał Francesco Totti. "Juve" nie przegrało już ósmego meczu z rzędu.
Fiorentina z Arturem Borucem w bramce pokonała natomiast 1:0 Cesenę (gol Alberto Gilardino). Polski golkiper praktycznie nie miał w tym meczu pracy. Z kolei reprezentant drużyny Franciszka Smudy Kamil Glik nie znalazł się w kadrze Palermo na spotkanie z Catanią (3:1).