Ten ostatni mecz z Chorwacją był takim egzaminem dla Artura i myślę, że wypadł w tym meczu dobrze – argumentuje Kazimierski. Jednocześnie dodaje, że wybity palec już nie doskwiera naszemu bramkarzowi.
Wskazanie Artura Boruca jest pierwszą decyzją personalną odnoście podstawowego składu Polaków na spotkania podczas mistrzostw świata. Na kolejne trzeba będzie najprawdopodobniej poczekać do piątku.