Holding tłumaczy, że węgla więcej nie będzie, bo trzeba byłoby zwiększyć wydobycie, co jest na tę chwilę niemożliwe. Jest nam przykro, że tak się dzieje, ale kopalnia nie jest w stanie zwiększyć wydobycia z dnia na dzień - mówi Wojciech Jaros.
Według niego powodem kolejek jest także to, ze dostawcy indywidualni przypomnieli sobie o węglu dopiero zimą, zamiast odbierać go przez cały rok. Ani wydobycie, ani ilość sprzedawanego węgla się nie zmieni. Przedstawiciele holdingu zapewnili jednak reportera RMF FM, że zastanowią się w jaki sposób zmienić organizację wydawania węgla, tak by dostawcy nie musieli czekać przed kopalnią kilku dni na swoją kolej.