Kontrola NIK objęła pięć spółek, do których należy 27 kopalń. NIK wytyka, że minister środowiska zaakceptował dokumenty spółek węglowych, przez które zasoby węgla w Polsce zmniejszyły się o 2,5 mld ton.
Pokłady węgla są jeden na drugim. Najpierw powinno się wydobywać ten z góry, potem resztę. W pogoni za zyskiem często wydobywa się to, co w danej chwili jest bardziej opłacalne, nie myśląc, że bezpowrotnie niszczy się inne pokłady – mówi kontroler NIK.
Tak duży spadek zasobów geologicznych nie powinien mieć miejsca, tym bardziej jeżeli odbyło to się z naruszeniem prawa. Spadek wielkości tych zasobów nie oznacza radykalnego pogorszenia sytuacji kopalń - przyznał w rozmowie z "Rzeczpospolitą" prof. Jerzy Kicki z AGH.
W latach 90. wiele kopalń zamknięto, a złoża, które w nich zostały, zaliczono do tzw. zasobów pozabilansowych i skreślono z ewidencji. Te pokłady nie mają dziś żadnej ochrony prawnej. Przez to nad zamkniętymi kopalniami można budować drogi czy tory kolejowe.