Na samochód trafiono w sierpniu tego roku, podczas poszukiwań zaginionego mężczyzny. Na dnie leżały obok niego tablice rejestracyjne NATO-wskiego auta skradzionego w Lubinie w 2003 roku. Stąd prawdopodobieństwo, że pojazd mógł należeć do NATO.
Policja z Wodami Polskimi podejmowała kilka prób wyciągnięcia samochodu z rzeki. Kilka razy się to nie udało. Auto najprawdopodobniej znalazło się pod wodą lata temu. Mocno pokryła je roślinność, co utrudniało akcję. Zakończyła się ona powodzeniem dopiero w piątek.
Samochód zostanie zabezpieczony na policyjnym parkingu. Funkcjonariusze przeprowadzą oględziny, by móc potwierdzić czy to na pewno skradziony pojazd należący do NATO. Zbadają też, jak auto trafiło do Odry. Sprawą zajmuje się Komisariat Policji Wrocław-Ołbin.