Posiedzenie sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych poświęcone było m.in. działalności pełnomocnika ds. kontroli przetwarzania przez CBA danych osobowych. CBA jest jedyną służbą specjalną, w ramach której taki pełnomocnik, częściowo niezależny od szefa służby, działa.
Mam bardzo rygorystyczny i radykalny stosunek do tajemnicy dziennikarskiej. Mogę zagwarantować i o tym też poinformowałem premiera - ponad wszelką wątpliwość mogę zapewnić, że od kiedy jestem szefem CBA, ani razu nie doszło do użycia jakiegokolwiek dokumentu o takim charakterze - powiedział po posiedzeniu komisji dziennikarzom Wojtunik. Przedstawiłem pełną informację dotyczącą problemów i zagrożeń związanych z ostatnim ujawnieniem informacji niejawnych w publikacjach, które się ukazały w jednym z dzienników, w kontekście bezpieczeństwa również bieżących działań CBA i problemów, jakie to stwarza - dodał.
Wyjaśnił, że chodzi o publikację zdjęć i wywiad udzielony gazecie przez mężczyznę podającego się jako były funkcjonariusz CBA. Treści tam przedstawiane stanowią problem dla bezpieczeństwa działań CBA. Rozmawialiśmy też o kontrowersjach związanych z wykorzystywaniem przez CBA legitymacji dziennikarskich - przyznał Wojtunik.
Pytany, czy złożył lub zamierza złożyć zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie, Wojtunik odparł, że w CBA trwa postępowanie wyjaśniające. 30 listopada i 3 grudnia skierował do prokuratury dwa obszerne materiały uzasadniające takie wszczęcie, jednocześnie sugerujące naszą wiedzę na ten temat. Wiedza ta będzie umożliwiała wskazanie konkretnych źródeł przecieku - powiedział Wojtunik. Wiemy jaka jest to grupa osób. Jesteśmy zdeterminowani, żeby tę kwestię wyjaśnić do końca. Jesteśmy zdeterminowani też, żeby wyjaśnić do końca kwestię poprzednich przecieków - powiedział szef CBA.
Posiedzenie komisji - po około godzinie - opuścił jej wiceprzewodniczący Marek Opioła (PiS). Powiedział dziennikarzom, że wnioskował, aby w czwartkowym posiedzeniu uczestniczył b. szef CBA Mariusz Kamiński, ale - jak dodał - większość komisji nie przychyliła się do tego wniosku. Uważam, że już jest gotowa teza. Chodzi o to, żeby zdyskredytować CBA za czasów rządów Mariusza Kamińskiego - powiedział Opioła.
Inny członek komisji Stanisław Wziątek (SLD) podkreślił, że wszystkie informacje przedstawione posłom na komisji mają charakter ściśle tajny. Otrzymaliśmy bardzo szczegółową informację w sprawie wykorzystywania przez CBA legitymacji dziennikarskich. Mogę powiedzieć tylko o swoim wrażeniu. Jest ono takie, że CBA w czasach kiedy rządziło PiS, Biuro było narzędziem do gry politycznej i wszystkie działania, które zostały obnażone, tylko to potwierdzają - powiedział Wziątek.
Paweł Wojtunik był gościem w Kontrwywiadzie RMF FM. Między innymi odniósł się w nim wypowiedzi Tomasza Kaczmarka dotyczących rzekomo kompromitujących zdjęć obecnego szefa CBA. Tomasz Kaczmarek mówi, że jest w posiadaniu moich zdjęć z jakiejś imprezy? Pierwsze słyszę. Nie mam pojęcia o co chodzi, chociaż z mojego rodzinnego albumu zniknęły dwa zdjęcia ze ślubu. Podejrzewaliśmy członka rodziny, ale może o to chodzi - mówił gość Konrada Piaseckiego. Zawsze bardzo sceptycznie podchodziłem do wykonywania sobie jakichkolwiek zdjęć. Trudno mnie znaleźć na zdjęciach. Mam 40 lat i nie mam sobie nic do zarzucenia. To schodzenie poniżej poziomu dziecinady - dodał.