Zatrzymano dwóch mężczyzn, którym postawiono zarzuty dotyczące wprowadzania do obrotu towarów ze znakami prawnie zastrzeżonymi, co było dla tych osób stałym źródłem dochodu. Wobec podejrzanych zastosowano dozór policyjny - podały w środowym komunikacie obie służby.
Akcję przeprowadzili wspólnie policjanci z Wołomina i funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej z Białegostoku. Z ich ustaleń wynikało, że nielegalny towar był oferowany nie tylko na portalach internetowych, lecz także w punktach sprzedaży w dużym podwarszawskim centrum handlowym i na bazarach w powiecie wołomińskim.
Okazało się, że towar przechowywany jest na posesji w podwarszawskiej Magdalence. Miejsce było pod obserwacją, a gdy wyjeżdżało stamtąd dostawcze auto, podjęto decyzję o zatrzymaniu i kontroli busa.
Okazało się, że przewożono w nim podrabiane perfumy różnych marek; kolejną partię towaru policjanci i funkcjonariusze celno-skarbowi znaleźli na posesji. Łącznie przejęli blisko 20 tys. sztuk opakowań z perfumami bezprawnie oznaczonymi znakami towarowymi znanych marek oraz ok. 650 szt. lakierów, szminek, pudrów i innych kosmetyków.
Towar sprzedawany był jako oryginalny. Jego wartość oszacowano na co najmniej 2,7 mln złotych.
Zatrzymanym w sprawie mężczyznom grozi kara do 5 lat więzienia. Jeden z nich odpowie również za posiadanie marihuany. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Piasecznie. W śledztwie wyjaśniane jest też pochodzenie podrabianych kosmetyków.
(m)