Stanisław Kowalczyk, mieszkaniec Woli Wrzeszczowskiej k. Przytyka na Mazowszu, zarejestrował własny komitet wyborczy pod nazwą Komitet Wyborczy Wyborców "Jak żyć". To moje słowa, które stały się znane w całej Polsce, i moje hasło wyborcze, które będzie przyświecało mojej kampanii do samorządu - powiedział.
Kowalczyk podkreślił, że zdecydował się zarejestrować własny komitet, bo nie otrzymał propozycji od żadnej partii. Kiedyś - jak przyznał - liczył na współpracę z Prawem i Sprawiedliwością. Z PiS-u jestem już jednak wyleczony. Nie zostało dotrzymane słowo, jestem rozczarowany, mieliśmy razem zmieniać kraj, ale okazało się, że byłem potrzebny tylko chwilowo, żeby krytykować rządzących - dodał.
Zaznaczył, że zdecydował się startować wyborach, bo - jak powiedział - w Polsce trzeba jeszcze dużo zmienić - "począwszy od małej gminy, skończywszy na Warszawie". Jego zdaniem, w polityce potrzeba też nowych twarzy. Jak się ma zmieniać ta Polska, kiedy ci sami politycy są non stop? - pyta producent papryki.
(acz)