Dziecko jest całe i zdrowe, w Belgii zostało przebadane przez lekarza. Na razie jednak nie wiadomo kiedy matce uda się je odzyskać. Zarówno ojciec jak i chłopczyk mają obywatelstwo belgijskie, dlatego powrót malucha do kraju najprawdopodobniej trzeba będzie załatwiać drogą urzędową a to może trwać ponad tydzień.
Do uprowadzenia dziecka doszło w piątek. Wtedy w domu matki pojawił się jej konkubent wraz z kolegom. Doszło do awantury, mężczyźni obezwładnili kobietę a potem zabierając 11-miesięcznego chłopca odjechali samochodem w nieznanym kierunku. Obu mężczyzn poszukiwała policja z helikopterem oraz straż graniczna. O zatrzymaniu ojca w Belgii poinformowała wczoraj rodzinę dziecka siostra porywacza.
Prokuratura postawiła ojcu w piątek dwa zarzuty, wydała też pozwolenie na opublikowanie wizerunku obu mężczyzn. Jeżeli nie pojawią się oni w Polsce aby złożyć wyjaśnienia niewykluczone, że prokuratura zwróci się do sądu z wnioskiem o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania.