Mężczyzna ocenił wartość tych artykułów na tysiąc złotych, w Polsce są one wielokrotnie droższe. Nie zgłosił ich celnikom, nie miał żadnych dokumentów wymaganych do ich wwiezienia - mówi Marcin Czajka z Izby Celnej w Białej Podlaskiej. Ukrainiec deklarował, że akcesoria pochodzą ze sklepu przy Akademii Medycznej we Lwowie. Miały trafić do jednego z dentystów w Hrubieszowie.
Wiertła dentystyczne można sprowadzać do Polski bez cła, trzeba tylko zapłacić podatek VAT. Na granicy celnicy wymagają dokumentów potwierdzających ich zgodność z normami obowiązującymi w Unii Europejskiej oraz legalne nabycie.