Oszustką okazał się 16-latka. Kilka tygodni temu uciekła z domu dziecka. Teraz o jej losie zdecyduje sąd.
Policja wyjaśnia wszystkie okoliczności w tej sprawie, sprawdza m.in. czy w ten sposób nie zostały oszukane także inne osoby.
Jednocześnie funkcjonariusze przypominają: Jeśli podejrzany podaje się za członka rodziny, którego nie znamy lub nie pamiętamy i prosi nas o pomoc (najczęściej o pożyczenie pieniędzy), zanim to zrobimy skontaktujmy się z innymi członkami rodziny, którzy potwierdzą nam, że to jest faktycznie krewny i że takiej pomocy potrzebuje.