Jak przypomina “Dziennik Polski", jesienią 2014 roku pijanego Pawełka znaleziono w okolicy ambasady USA, skąd trafił do izby wytrzeźwień. Polityk złożył dymisję z funkcji skarbnika partii, ale nie przyjęła jej Ewa Kopacz.
“Wszystko wskazuje na to, że alkoholowy wyczyn Łukasza Pawełka oznacza nie koniec, a dopiero początek jego kariery politycznej" - pisze “Dziennik Polski". Cytuje też krakowskiego politologa Jarosława Flisa, który przyznaje, że decyzja władz rządzącej partii jest zaskakująca.
- Bohaterska sanitariuszka "Inka" nareszcie ma szansę pokonać prezydenta Bolesława Bieruta- Polański ufa, że sąd nie wyda go Amerykanom