Po awanturze w rodzinnym domu 38-latek wrzucił do przydomowej studni psa swojego brata. Zwierzęcia nie udało się uratować i gdy zostało wyciągnięte z wody, było już martwe. Sprawca został zatrzymany przez policjantów wezwanych na interwencję. Badanie wykazało, że miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 38-latkowi zarzuty zabicia psa. Mężczyzna odpowie za to przed sądem. Jeżeli ten uzna jego działanie za czyn ze szczególnym okrucieństwem, może trafić do wiezienia na 3 lata.
(mn)